Joanna Szufel

adwokat

Prowadzę kancelarię w Warszawie, ale działam na terenie całego kraju. Od kilku lat moje zawodowe zainteresowania krążą wokół tematyki prawa medycznego. Doradzam fizjoterapeutom jak założyć i prowadzić gabinet.
[Więcej >>>]

Sklep +48 602 797 307

Jak zapewne wiesz, 17 października 2020 r. (a nawet trochę wcześniej 😉 ), został wprowadzony zakaz prowadzenia działalności ujętej w PKD 96.04.Z.  Pisałam o tym w moim poprzednim wpisie: Czy 17-go października 2020 r. zamknięto gabinety masażu? Zachęcam Cię do zaglądania do wpisu (aktualizuję go na bieżąco) oraz do przeczytania  komentarzy pod tym wpisem. Rozgorzała tam naprawdę super dyskusja.

Gabinet masażu

Zapewne Ty, jak i wielu techników masażystów zastanawiacie się, co zrobić w takiej sytuacji. Masować? Nie masować? A jeśli masować to na jakiej podstawie? W dzisiejszym wpisie postaram się odpowiedzieć na te pytania.

Czy można legalnie wykonywać masaże?

Jeśli w związku z powyższym zakazem, szukasz rozwiązania, które nie jest obarczone żadnym ryzykiem, to niestety nie mam dla Ciebie dobrych wieści.

Musisz po prostu zamknąć swój salon (gabinet) i poczekać. Na co? Aż zakaz zostanie zniesiony. Chociaż jak patrzę na rozwój wydarzeń, to mam wrażenie, że bardzo prawdopodobne jest, że czeka nas kolejny lockdown. I finalnie wszyscy będziemy siedzieć w domach 🙁

Jeśli jednak chcesz pracować (doskonale to rozumiem, każdy ma rachunki do opłacenia i przecież nikt nie żywi się powietrzem), to możesz wykonywać masaż twarzy (pod pewnymi warunkami) oraz masaż leczniczy (to rozwiązanie jest obarczone jednak pewnym ryzykiem i jest wiele wątpliwości, co do tego jak to robić). Możesz też rozważyć wykonywanie zabiegów kosmetycznych.

O co chodzi z tym masażem twarzy?

Już tłumaczę. Jest taki magiczny kod PKD 96.02.Z, określany jako: Fryzjerstwo i pozostałe zabiegi kosmetyczne. Kod ten obejmuje:

    • mycie, obcinanie i układanie, czesanie, suszenie, farbowanie, prostowanie włosów, wykonywanie trwałej ondulacji oraz podobne czynności świadczone dla mężczyzn i kobiet;
    • golenie i przycinanie brody;
    • masaż twarzy, manicure i pedicure, robienie makijażu itp.;
    • pozostałe zabiegi kosmetyczne, gdzie indziej niesklasyfikowane.

Jak widzisz bez problemu możesz wykonywać masaż twarzy. Zakaz wprowadzony rozporządzeniem nie obejmuje przecież PKD 96.02.Z 😉

Tak, również uważam, że to absurd. Wykonywanie masażu twarzy jest przecież obarczone większym ryzykiem zarażenia koronawirusem, niż zwykły masaż. Nie wyobrażam sobie, żeby wykonywać pacjentowi masaż twarzy w maseczce. Jestem sobie w stanie natomiast wyobrazić wykonywanie np. masażu pleców klientowi w maseczce (może i jest to uciążliwe i niewygodne, ale jednak możliwe).

Wykonywanie zabiegów kosmetycznych

Jak już jesteśmy przy tym fryzjersko-kosmetycznym PKD. To jedną z opcji jest wykonywanie zabiegów kosmetycznych. Niestety jednak jest to obarczone pewnym ryzykiem. Ktoś może uznać, że wykonujesz tą samą usługę tylko nazywasz ją zabiegiem kosmetycznym.

Jeśli jednak chcesz skorzystać z tej opcji, to żeby zminimalizować  zadbaj o następujące kwestie:

    1. Przygotuj dla klientów w widocznym miejscu  informację, że zgodnie z zakazem nie wykonujesz masaży.
    2. Masaż powinien być jedynie „elementem” zabiegu. Ważne jest, żeby zabieg składał się jeszcze z innych części np. peeling, maska itp.
    3. Zabieg kosmetyczny musi mieć też walor w postaci poprawy urody, czyli np. być zabiegiem ujędrniającym, nawilżającym itp.

Pamiętaj jednak, że jeśli zdecydujesz się na ten rodzaj działalności. Musisz dodać w CEIDG, PKD 96.02.Z. Pociąga to za sobą pewne konsekwencje:

    1. Już od pierwszego zabiegu musisz mieć kasę fiskalną (nie korzystasz z limitu dwudziestu tysięcy złotych).
    2. Musisz przestrzegać wymogów sanitarnych dla salonu kosmetycznego i dbać o przestrzeganie wytycznych w związku z pandemią (możesz je znaleźć TUTAJ).

Wykonywanie masażu leczniczego

Na koniec to, co najważniejsze 😉 czyli wykonywanie masażu leczniczego. Ostatnio spędziłam bardzo dużo czasu czytając i sprawdzając przepisy o „statusie prawnym technika masażysty”. Moje poszukiwania prowadzą mnie do stwierdzenia, że tak – technik masażysta może wykonywać masaż leczniczy. Warunkiem oczywiście jest posiadanie dyplomu technika masażysty.

Niestety dalej zaczynają się schody. Powstają pytania: czy należy zarejestrować się jako podmiot leczniczy? Jakiego kodu PKD użyć? Czy taki masaż można wykonywać bez zlecenia lekarza lub fizjoterapeuty?

Niestety nie jestem w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi na te pytania.

Zwróciłam się w tym zakresie do odpowiednich podmiotów ze stosownymi pismami. Jak tylko uzyskam odpowiedzi zorganizuję webinar dotyczący sytuacji prawnej technika masażysty. Tylko lojalnie uprzedzam – webinar będzie płatny. Poświęciłam (i jeszcze poświęcę) na to sporo czasu…. a moje rachunki też się same nie płacą 😉 mam nadzieję, że to zrozumiesz.

Natomiast pamiętaj, że wykonując masaż leczniczy masz obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej.

Jakiego PKD użyć wykonując masaż leczniczy?

Biorąc pod uwagę aktualną sytuację, skłaniałabym się do wpisania kodu PKD 86.90.D lub zaryzykowania i wpisania kodu 86.90.A (chociaż nadal uważam, że to nie jest najlepszy pomysł).

Jeśli chodzi o PKD 86.90.D to nie jest to również do końca prawidłowe, ponieważ ten kod odnosi się do działalności paramedycznej. Natomiast paramedycyna to leczenie różnego rodzaju schorzeń metodami nieuznawanymi przez oficjalną medycynę.

Raczej o masażu leczniczym nie można powiedzieć, że jest on uznawany za niekonwencjonalną metodę leczenia, prawda?

PKD 86.90.A opisane jest jako działalność fizjoterapeutyczna. Znajduje się tam oczywiście masaż leczniczy. Uważam jednak, że kod ten jest zarezerwowany wyłącznie dla fizjoterapeutów. Technik masażysta niestety nie jest fizjoterapeutą, a co za tym idzie, nie prowadzi działalności fizjoterapeutycznej. Moim zdaniem nie jest tak, że robiąc masaż leczniczy wykonujesz jedynie „wycinek” z działalności sklasyfikowanej jako 86.90.A.

Dlaczego tak uważam? Zobacz jak opisane jest to PKD w przepisach:

Indywidualna lub zespołowa działalność fizjoterapeutów, prowadzona w takich dziedzinach jak: diagnostyka fizjoterapeutyczna, fizykoterapia, hydroterapia, masaż leczniczy, terapia ruchowa.

Mam nadzieję, że widzisz tę różnicę? Nie ma tam mowy wyłącznie o wykonywaniu masażu leczniczego. Zapis ten mówi o działalności prowadzonej przez fizjoterapeutę polegającej m.in. na masażu leczniczym. Czy innymi słowy mówiąc kod ten przewiduje wykonywanie masażu leczniczego przez fizjoterapeutę.

Mam nadzieję, że zmienię swoje zdanie, jak dostanę odpowiedź z GUS 🙂

Czy trzeba się rejestrować jako podmiot leczniczy?

Wiem, że niektóre organy nadzoru wymuszają rejestrację, jako podmiot leczniczy wszystkie te osoby, które udzielają świadczeń zdrowotnych w ramach nieuregulowanego zawodu (np. w przypadku akupunkturzystów).

Myślę, że da się znaleźć argumenty przemawiające zarówno za rejestracją jak i za brakiem takiego obowiązku (wybór należy do Ciebie). Kontaktowałam się telefonicznie z organami nadzoru i stanowisko tutaj było niestety różne. W Warszawie powiedziano mi, że nie ma takiego obowiązku. Będę jednak pewna tego stanowiska, jak dostanę odpowiedź na piśmie.

***

Jeśli masz jakieś pytania związane z tym tematem, zadaj je w komentarzu. Wybiorę najważniejsze (najciekawsze) i przygotuję osobny wpis, który będzie odpowiedzią na zadane pytania. Nie bardzo będę w stanie odpowiadać na pytania w komentarzach…. bo biorę się za czytanie tarczy 6.0 (pasjonująca lektura 😉 ).

***

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia ?

PRAWO DLA MASAŻYSTÓW

Joanna Szufel24 października 20203 komentarze

Ostatni tydzień był dla mnie bardzo intensywny. Dostałam niezliczoną ilość pytań dotyczących wprowadzonego zakazu prowadzenia działalności przez salony masażu. Nie tylko na blogu, ale również na moim Instagramie (KLIK), w mailach oraz grupach na Facebooku (KLIKKLIK). To, co się zadziało skłoniło mnie do przygotowania na moim blogu zakładki PRAWO DLA MASAŻYSTÓW.

W zakładce tej znajdziesz wszystkie wpisy związane z prawem dla masażystów. Będzie tutaj nie tylko o wprowadzonym zakazie, ale również o innych aspektach wykonywania tego zawodu. Mam już w głowie kilka pomysłów na wpisy i na coś co na razie jeszcze jest niespodzianką, ale mam nadzieję, że się Ci spodoba 😉

Możesz również zaglądać do tego wpisu. Będę w nim wrzucać linki do wszystkich artykułów na blogu, związanych z prawem dla masażystów. Będzie on dla Ciebie czymś w rodzaju spisu treści.

Dziękuję bardzo!Prawo dla masażystów

Może to banalne, ale w tym miejscu chciałam bardzo serdecznie podziękować Tobie i wszystkim innym osobom za udział w akcji #prawodlamasażysty. Dziękuję bardzo za tak liczne zaobserwowanie mojego profilu na Instagramie. Wasze reakcje przeszły moje najśmielsze oczekiwania.

Na początku września opublikowałam wpis (KLIK), w którym pisałam o moich planach. Moim marzeniem było 500 obserwatorów na IG. W chwili obecnej jest Was prawie 1000 osób.  Jeszcze raz dziękuję i obiecuję, że zrobię wszystko żeby nie zawieść Waszego zaufania. Mam już nawet małe plany na rozwój #prawadlamasażysty 😉

Mam nadzieję, że jak się skończy to szaleństwo związane z koronawirusem, to nadal będziesz zaglądać na mojego bloga 😉

Zakaz prowadzenia działalności przez salony masażu

Wiem, że zagadnieniem które aktualnie najbardziej Cię interesuje są wszystkie kwestie związane z wprowadzonym zakazem. Podzielę je na następujące wpisy:

  1. Czy 17-go października 2020 r. zamknięto gabinety masażu? Wpis, który porusza kwestię samego zakazu. Będę go na bieżąco aktualizować, jak tylko będą się pojawiać zmiany w przepisach. Polecam zaglądanie do wpisu raz na jakiś czas, żeby być ze wszystkim na bieżąco 🙂 Ostatnia aktualizacja wpisu miała miejsce 24 października 2020 r.
  2. Czy istnieją legalne sposoby wykonywania masażu? We wpisie znajdziesz kilka słów o tym, czy można masować, mimo wprowadzonego zakazu. Odpowiadam w nim również na pytanie, czy technik masażysta może wykonywać masaż leczniczy.
  3. Najczęściej zadawane pytania o zakaz wykonywania masażu. We wpisie znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania o zakaz wykonywania masażu. Wpis powstał w oparciu o pytania, jakie otrzymywałam od czytelników mojego bloga. Być może nawet od Ciebie.

Pozostałe zagadnienia

Tutaj będę umieszczać wszystkie inne wpisy związane z prawem dla masażystów. Kto wie, może kiedyś zrobię osobne zakładki z kategoriami do poszczególnych wpisów?

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia ?

Jak zapewne wiesz, 17-go października 2020 r., weszły w życie przepisy nakładające na nas kolejne zakazy i ograniczenia związane z pandemią koronawirusa. Zostały one wprowadzone w drodze rozporządzenia Rady Ministrów.

Jednym z wprowadzonych ograniczeń jest zakaz prowadzenia działalności ujętej w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 96.04.Z

W Internecie zawrzało i rozgorzały dyskusje na temat tego, czy wprowadzone restrykcje obejmują również zakaz wykonywania masaży przez technika masażystę.

Kolejne zmiany rozporządzenia spowodowały tylko jeszcze więcej zamieszania. Trzeba przyznać, że przepisy są tworzone w taki sposób, że czasami nawet prawnikom jest się ciężko połapać w tym chaosie.

Dlatego przyjrzyjmy się po kolei wszystkim wprowadzonym zmianom. Przy okazji zachęcam do zaglądania do tego wpisu raz na jakiś czas. Będę go aktualizować na bieżąco o wprowadzane przez naszych rządzących zmiany. Pierwsza aktualizacja miała miejsce w dniu 24 października 2020 r.

Kiedy wprowadzono zakaz wykonywania masażu?

Może Cię zaskoczę, ale zakaz wykonywania masażu nie został wprowadzony 17 października 2020 r. Na taki pomysł nasz rząd wpadł już kilka dni wcześniej.

Po raz pierwszy zakaz ten pojawił się w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 października 2020 r. (tekst rozporządzenia znajdziesz tutaj: KLIK). Wówczas dotyczył on tylko strefy czerwonej i można go było znaleźć w rozdziale 5., w § 29 ust. 1 pkt 1b). Brzmiał następująco:

Kiedy zamknięto wszystkie salony masażu?

Wszystkie salony masażu zostały zamknięte w dniu 17 października 2020 r.  Wtedy weszły w życie zmiany w rozporządzeniu, o którym pisałam powyżej (tekst „nowego” rozporządzenia z 16 października 2020 r. znajdziesz TUTAJ). Cały kraj stał się strefą czerwoną.

Zwróć proszę uwagę, że rozporządzenie z dnia 16 października 2020 r. zmienia zapisy w rozporządzeniu z dnia 9 października 2020 r. Wiem zakręcone strasznie 😉 Ale pociesz się tym, że dla mnie równie zakręcone okazały się nazwy masaży (o czym przekonałam się na moim live’ie na Instragramie… o czym poniżej 😉 )

Tym „nowym” rozporządzeniem wprowadzono § 6, który brzmi następująco:

Co zapis oznacza w praktyce? Zakaz wykonywania działalności ujętej pod PKD 96.04.Z, czyli prowadzenia działalności polegającej na wykonywaniu masaży.

Dlaczego tak uważam? Jak widzisz powyżej, rozporządzenie przewiduje zakaz prowadzenia działalności usługowej związanej z poprawą kondycji fizycznej (ujętej w Polskiej Klasyfikacji Działalności w podklasie 96.04.Z).

Kod ten natomiast obejmuje: działalność usługową łaźni tureckich, saun i łaźni parowych, solariów, salonów odchudzających, salonów masażu itp. mającą na celu poprawę samopoczucia.

Moim zdaniem zapis ten jest jednoznaczny i zakazuje się prowadzenia działalności przez salony (gabinety) masażu.

Pozwól, że w tym miejscu nie będę się wdawała w dyskusję na temat zasadności tego zakazu oraz jego ewentualnej niezgodności z Konstytucją RP. To jest temat na zupełnie inny wpis. 😉 Przyjmijmy, że zakaz został wprowadzony.

Czy rozporządzenie z dnia 23 października 2020 r. zniosło zakaz?

Niestety nie mam dla Ciebie dobrych wieści. W dniu 23 października 2020 r. weszło rozporządzenie zmieniające po raz kolejny to z 9 października 2020 r. (tekst zmian w rozporządzeniu znajdziesz TUTAJ). Nie zmieniono nim jednak znacząco §6, w którym ujęty jest zakaz. Tym samym zakaz wykonywania masaży nadal obowiązuje. 

Zwróć uwagę na jedną rzecz. W rozporządzeniu z 23 października 2020 r. uchylono rozdział 5 (tym samym uchylono § 29), ale nie uchylono w ten sposób zakazu wykonywania masaży. Dlatego, że obecnie jest on w § 6. Zakaz ten w dniu 17 października 2020 r. magicznie przewędrował z § 20 do § 6, który nadal obowiązuje.

Aktualizacja z 2 listopada 2020 r.

Zgodnie z obietnicą aktualizuję wpis z uwzględnieniem ostatnich zmian. W dniu 31 października 2020 r. weszły kolejne zmiany do naszego „ulubionego” rozporządzenia (tekst zmian znajdziesz TUTAJ).

Niestety nie mam dla Ciebie dobrych informacji. Zakaz nie został zdjęty, co więcej utrzymano dalsze ograniczenia (sic!) na podstawie których zakazano m.in.:

    • udzielania świadczeń w zakresie lecznictwa uzdrowiskowego;
    • prowadzenia stacjonarnej rehabilitacji leczniczej (także w ramach tzw. turnusów leczniczo-profilaktycznych).

Jedynym plusem jest złagodzenie ograniczeń dotyczących rehabilitacji leczniczej – wskazano, że ograniczenia dotyczą jedynie rehabilitacji stacjonarnej i rozszerzono katalog wyjątków (czyli sytuacji, w których rehabilitacja lecznicza stacjonarna może być prowadzona).

Niestety powyższe zmiany nie mają wpływu na działalność salonów masażu, które nadal muszą pozostać zamknięte.

***

W następnym wpisie porozmawiamy o tym, co możesz teraz zrobić prowadząc salon masażu. Natomiast ten wpis zaktualizuję zapewne za tydzień (wtedy najprawdopodobniej pojawi się kolejne rozporządzenie).

Jeśli jednak już teraz chcesz trochę posłuchać na ten temat, zajrzyj do mojego live’a, który odbył się na Instargramie (KLIK). Przy okazji dowiesz się, jak się zakręciłam przy nazwach masaży 😉 I wybacz mi moje głupie miny… ale to był mój pierwszy live 🙂

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia ?

Jeśli myślisz o założeniu swojego gabinetu fizjoterapii, pierwszym krokiem na pewno jest poszukiwanie odpowiedniego lokalu. I tutaj zaczynają się pierwsze schody. Taki lokal, to nie może być miejsce pierwsze z brzegu. Musi niestety spełniać szereg wymogów. Dlatego dzisiaj porozmawiamy o tym, jakie są wymogi sanepid dla gabinetu fizjoterapii.

Pamiętaj proszę, że ten wpis nie wyczerpuje całego tematu, a jedynie rozpoczyna mini serię wpisów o wymogach SANEPID dla gabinetu fizjoterapii.

Dlatego śledź mojego bloga na bieżąco 😉 lub dodaj mnie do obserwowanych na Instagramie (KLIK), a nie przegapisz żadnych informacji.

Gdzie można znaleźć wymogi SANEPID dla gabinetu fizjoterapii?

Zanim odpowiem na to pytanie, musimy poruszyć jedną ważną kwestię. Dzisiaj (zgodnie z przepisami) nie mówi się o wymogach SANEPID dla gabinetu fizjoterapii, a o wymaganiach, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą (w tym także prowadzącego praktykę zawodową).

Wymogi SANEPID to nazwa potoczna. Pozwól jednak, że na potrzeby wpisu będziemy się posługiwać się nazwą wymogi sanepid dla gabinetu fizjoterapii. Czytasz przecież bloga o prawie dla fizjoterapeutów, a nie artykuł naukowy. 😉

Przejdźmy zatem do sedna. Kwestię wymogów sanepid dla gabinetu fizjoterapii reguluje rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą z dnia 26 marca 2019 r. (znajdziesz je TUTAJ).

Podpowiem Ci, że jeśli poszukujesz gabinetu idealnego i koniecznie chcesz przeczytać powyższe rozporządzenie, to zwróć szczególną uwagę na: §14, §16, §25, §27, §30, §31, §37, §40 oraz załącznik nr 2 – Szczegółowe wymagania, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia ambulatorium.

Jeśli interesuje Cię, jakie inne przepisy mają wpływ na działalność Twojego gabinetu, zajrzyj tutaj:

  1. Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, czyli przepisy o istnieniu, których każdy fizjoterapeuta wiedzieć powinien, cz. 1
  2. Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, czyli przepisy o istnieniu, których każdy fizjoterapeuta wiedzieć powinien, cz. 2

Czy potrzebna jest zgoda SANEPIDu?

Bardzo często podczas moich konsultacji z fizjoterapeutami, dostaję pytanie:

Czy potrzebna jest zgoda SANEPIDu na rozpoczęcie udzielania świadczeń w konkretnym lokalu?

Obecnie, aby zarejestrować gabinet i rozpocząć swoją działalność nie musisz posiadać zgody SANEPIDu. I to niezależnie od tego, czy otwierasz praktykę zawodową, czy podmiot leczniczy. Kiedyś rzeczywiście taka zgoda była wymagana, ale obecnie już nie jest potrzebna. Brak konieczności otrzymania zgody SANEPIDu (czy też zgłoszenia lokalu do SANEPIDu), wynika z tego, iż nie ma obecnie przepisu, który by to nakazywał. Jeśli ktoś w SANEPIDzie twierdzi, że jest inaczej, poproś go podanie podstawy prawnej 😉

Jedyny wyjątek stanowi sytuacja, w której gabinet znajduje się w pomieszczeniu poniżej poziomu terenu urządzonego przy budynku (czyli najczęściej w piwnicy). W takim przypadku musisz uzyskać zgodę państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.

Brak konieczności otrzymania zgody SANEPIDu nie oznacza jednak, że możesz założyć gabinet w dowolnym miejscu i niczym się nie przejmować. Twój gabinet musi spełniać wymagania określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą (link znajdziesz na początku wpisu).

Rejestrując podmiot leczniczy lub praktykę zawodową składasz oświadczenie, że znasz i spełniasz warunki wykonywania działalności leczniczej. Jednym z takich warunków jest posiadanie lokalu spełniającego określone wymagania. Pamiętaj! Tutaj nie ma żartów, oświadczenie składasz pod rygorem odpowiedzialności karnej.

Poza tym musisz wiedzieć, że SANEPID może przyjść do Ciebie z uroczą wizytą 😉 Cel takiej wizyty będzie jeden – kontrola Twojego lokalu 😉

Czy wymogi sanepidu dla wszystkich gabinetów fizjoterapii są takie same?

Niestety, gdyby wymogi sanepidu dla wszystkich gabinetów fizjoterapii byłyby takie same, życie byłoby zbyt proste 😉 Jak wiadomo nasz ustawodawca dba o to, żebyśmy się nie nudzili i te wymagania są różne, w zależności od rodzaju prowadzonej praktyki.

Inaczej będzie wyglądać sytuacja, gdy prowadzisz praktykę zawodową, a inaczej gdy postanowiłeś zarejestrować podmiot leczniczy. W następnym wpisie omówię wymogi SANEPID dla praktyki zawodowej, a w kolejnym dla podmiotu leczniczego.

Jeśli po przeczytaniu moich wpisów lub po zapoznaniu się z przepisami nadal masz wątpliwości, czy wybrany przez Ciebie lokal spełnia wymogi, zawsze możesz skorzystać z konsultacji ze mną. Możesz skorzystać z konsultacji ze mną (aby poznać szczegóły, wystarczy, że klikniesz obrazek obok).

***

Pozostałe wpisy poruszające tematykę wymogów SANEPID znajdziesz tutaj:

  1. JAKIE SĄ WYMOGI SANEPID DLA PRAKTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ?
  2. CZY W GABINECIE FIZJOTERAPII TRZEBA MIEĆ UMYWALKĘ?
  3. WYMOGI SANEPID DLA GABINETU FIZJOTERAPII UROGINEKOLOGICZNEJ.

***

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia ? 

 

 

 

 

Dzień dobry, dzisiaj bez zbędnych szczegółów i przydługich wstępów zapraszam Cię na wywiad z Piotrem Piaskowskim – fizjoterapeutą z 10-letnim stażem pracy z pacjentami ortopedycznymi.

Piotr Piaskowski FizjologikaPiotr jest kierownikiem zespołu fizjoterapeutów Kliniki Chirurgii Kolana dra Słynarskiego w Warszawie. Od lat pasjonuje się przede wszystkim fizjoterapią stawu kolanowego oraz kręgosłupa, specjalizując się w rehabilitacji przed i pooperacyjnej. Od 5 lat prowadzi autorskie szkolenia z zakresu nowoczesnych standardów rehabilitacji ortopedycznej stawu kolanowego i kręgosłupa.

Piotr jest również twórcą internetowym prowadzi blog i kanały w social mediach o nazwie „Fizjologika”.  Możesz je znaleźć tutaj: BLOG, INSTAGRAM, FACEBOOK.

***

Joanna: Zacznijmy od początku. Jak to się stało, że zostałeś fizjoterapeutą?

Piotr: Jak u wielu fizjoterapeutów wszystko zaczęło się od mojej własnej kontuzji. W czasach licealnych, grając w koszykówkę sam doznałem kilku urazów stawu skokowego. To były jeszcze czasy, że takie kontuzje zazwyczaj kończyły się 6 tygodniami chodzenia w gipsie i kilkunastotygodniowym okresem rekonwalescencji. Po jednej z takich kontuzji trafiłem na rehabilitację, która wydawała mi się strasznie nudna i beznadziejna. To wtedy pomyślałem, że na pewno da się to zrobić lepiej. Dziś wiem, że miałem rację 🙂

Joanna: Jak długo już wykonujesz ten zawód?

Piotr: Skończyłem studia licencjackie z fizjoterapii w 2009 roku. Już na magisterce pracowałem w zawodzie, więc można powiedzieć, że zajmuję się fizjoterapią już od ponad 10 lat.

Joanna: Co prawda nie prowadzisz własnego gabinetu, ale masz doświadczenie w tworzeniu działów fizjoterapii w dużych placówkach medycznych. Jak to się stało, że zacząłeś się tym zajmować?

Piotr: Tak naprawdę to czysty przypadek. Jako „świeżak” po studiach magisterskich trafiłem do całkowicie nowej, dużej kliniki w Starogardzie Gdańskim. Miałem okazję od początku jej istnienia podglądać proces organizacji kilku oddziałów fizjoterapii, między innymi rehabilitacji ambulatoryjnej, neurologicznej, czy ortopedycznej. Po dwóch latach pracy w tej placówce otrzymałem propozycję koordynacji ponad 20 osobowym zespołem fizjoterapeutów, co w tamtym czasie dla tak młodego terapeuty było wielkim wyzwaniem.

Z drugiej strony takie „wrzucenie na głęboką wodę” dało mi możliwość sprawdzenia się jako koordynatora w trudnych warunkach i okazało się, że nawet mi się to podoba. 🙂 Po przeprowadzeniu się do Warszawy miałem okazję pracować w kilku świetnych zespołach terapeutów i uczestniczyć w otwarciu 2 kolejnych klinik, których rozwój od podstaw mogłem obserwować. Dzięki temu na „żywym organizmie” podglądałem na co warto zwrócić uwagę na początku rozwoju działalności. Wyciągnąłem wnioski i starałem się je zastosować podczas tworzenia działu fizjoterapii w Klinice Chirurgii Kolana dr Słynarskiego, w której aktualnie od roku koordynuję zespołem trenerów i fizjoterapeutów.

Joanna: Co jest najtrudniejsze, Twoim zdaniem, w tworzeniu działu fizjoterapii?

Piotr: Absolutnie dobór specjalistów i stworzenie z nich prawdziwego zespołu, nie tylko koleżanek i kolegów z jednej firmy. Nie bez przyczyny mówi się, że praca z ludźmi nie należy do najłatwiejszych. Całą resztę da się względnie przewidzieć i usystematyzować dzięki tworzeniu procedur, regulaminów i ciągłemu poprawianiu standardów. Ludzie jednak zawsze są tym najciekawszym, ale zarazem najtrudniejszym elementem każdej firmy. Dobranie i „zgranie” wielu znakomitych indywidualności w jeden zespół to wielkie wyzwanie.

Joanna: Z jakimi problemami najczęściej zgłaszają się do Ciebie pacjenci?

Piotr: Aktualnie wyspecjalizowałem się stricte w rehabilitacji ortopedycznej, przede wszystkim kontuzji związanych z kończyną dolną oraz kręgosłupem. Moi znajomi ze środowiska fizjoterapeutycznego wiedzą, że kocham wszelkie przypadki związane ze stawem kolanowym i takich pacjentów faktycznie jest w mojej praktyce najwięcej. Moją najmocniejszą stroną jest rehabilitacja pooperacyjna.

Joanna: Porozmawiajmy chwilę o Fizjologice. Skąd w ogóle pomysł na ten portal? Celowo mówię portal, bo chyba już dawno to przedsięwzięcie „wymyka” się definicji bloga ?

Piotr: Tutaj muszę się pochwalić, że całe przedsięwzięcie o nazwie Fizjologika, które z małego bloga rozrosło się do sporego portalu to wynik dość starannie zaplanowanych działań, realizowanych już ponad 6 lat.

Generalnie na początku istnienia Fizjologika miała być tylko moją internetową „wizytówką” jako specjalisty. Prowadząc blog sama jednak wiesz, że strona internetowa, na której nie pojawiają się regularnie nowe treści znika w czeluściach algorytmów wyszukiwarek, dlatego zdecydowałem się na bardziej interaktywną wersję strony, czyli właśnie blog skierowany głównie do pacjentów. W tamtych czasach tego właśnie brakowało na mapie fizjoterapeutycznych blogów. Po około roku okazało się, że popularność Fizjologiki rośnie w zastraszającym tempie, dlatego ustaliłem plan rozwoju na 2 lata do przodu i starałem się go zrealizować.

Aktualnie po kilku latach uważam, że konsekwencja tworzenia nowych treści i wdrażanie coraz to nowych pomysłów było kluczem do szybkiego rozwoju i popularności Fizjologiki. Aktualnie to już nie tylko blog, ale także platforma edukacyjna o nazwie Fizjologika Store, szkolenia, warsztaty, podcasty i kilka innych, ciekawych projektów. A to jeszcze nie koniec… 🙂

Joanna: W ramach Fizologiki organizujesz bardzo dużo szkoleń. Możesz trochę opowiedzieć dla kogo one są i kto z nich najczęściej korzysta?

Piotr: Tak, regularnie organizuję 2 autorskie szkolenia o nazwie „Nowoczesne Standardy Rehabilitacji Ortopedycznej”. Są one kierowane do studentów oraz fizjoterapeutów, chcących poszerzyć swoją wiedzę na temat prawidłowego prowadzenia fizjoterapii w przypadku kontuzji stawu kolanowego oraz kręgosłupa. Oprócz własnych, autorskich szkoleń od niedawna mam przyjemność przewodzić nowej firmie szkoleniowej o nazwie PRO Education, której celem jest organizacja najlepszych jakościowo warsztatów oraz kursów z zakresu rehabilitacji ortopedycznej. To dopiero początki, ale całe przedsięwzięcie zapowiada się naprawdę bardzo obiecująco!

Joanna: Czytelnikami mojego bloga są bardzo często początkujący fizjoterapeuci. Czy masz dla nich jakąś radę na początek ich zawodowej drogi?

Piotr: Tak! Może zabrzmi to dziwnie, ale od początku swojej kariery przemyślcie w jaki sposób sami możecie pozyskiwać swoich przyszłych pacjentów. Nawet pracując w zespole z lekarzami, którzy w danym momencie regularnie dostarczają Wam dużą ilość nowych przypadków myślcie o planie B na przyszłość. Współprace nie trwają wiecznie, dlatego warto budować swoją własną sieć kontaktów z pacjentami.

Bądźcie ambitni i korzystajcie z doświadczenia starszych kolegów. Miejcie swój własny pomysł na karierę i konsekwentnie go realizujcie.

Joanna: Bardzo dziękuję Ci za rozmowę. ?

Piotr: Ja również dziękuję i przy okazji gratuluję bardzo przydatnego bloga! 🙂 To coś, czego brakowało w naszym fizjoterapeutycznym Internecie.

Joanna: Dziękuję 🙂