Joanna Szufel

adwokat

Prowadzę kancelarię w Warszawie, ale działam na terenie całego kraju. Od kilku lat moje zawodowe zainteresowania krążą wokół tematyki prawa medycznego. Doradzam fizjoterapeutom jak założyć i prowadzić gabinet.
[Więcej >>>]

Załóż swój gabinet fizjoterapii +48 602 797 307

Kilka dni temu zadzwonił do mnie mój tato, który też jest przedsiębiorcą. Właśnie dostał z Urzędu Pracy mikropożyczkę dla przedsiębiorców i zapytał mnie:

Na co w zasadzie może wydać te pieniądze?

Podczas tej rozmowy zdałam sobie sprawę, że wielu przedsiębiorców stoi przed tym dylematem. Informacje podawane w Internecie są ze sobą sprzeczne i wykluczają się.

Mikro pożyczka dla przedsiębiorcówA skoro mowa o przedsiębiorcach, to przecież prawie każdy fizjoterapeuta, który prowadzi swój gabinet fizjoterapii, jest przedsiębiorcą.

Z związku z czym problem mojego taty dotyczy również Ciebie i mnie 😉 (chociaż ja nie jestem fizjoterapeutą, tylko adwokatem).

Dlatego dzisiaj porozmawiamy o pieniądzach.

Mikropożyczka dla przedsiębiorców

Zanim napiszę Ci, na co możesz przeznaczyć otrzymane pieniądze, kilka słów o tym czym jest mikropożyczka dla przedsiębiorców i kto może ją dostać. Jest to forma wsparcia dla przedsiębiorców przewidziana przez tarcze antykryzysowe (napisałam tarcze, bo było ich kilka, a każda z nich trochę modyfikowała zasady jej otrzymywania).  Po szczegóły, kto może ją otrzymać, warto sięgnąć do sprawdzonych źródeł. Polecam Ci strony rządowe, jak na przykład TA.

Pożyczkę może dostać każda osoba, która jest mikroprzedsiębiorcą, a więc posiada wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, i prowadziła działalność gospodarczą przed dniem 1 kwietnia 2020 r. 

Mikroprzedsiębiorca, to taki przedsiębiorca, który w uproszczeniu w jednym z dwóch ostatnich lat:

  1. zatrudniał  mniej, niż 10 pracowników oraz
  2. osiągnął roczny obrót netto nieprzekraczający równowartości w złotych 2 milionów euro (całkiem sporo… trzeba przyznać 😉 życzę sobie i Tobie takich obrotów).

Co ważne pożyczkę może również otrzymać przedsiębiorca, który w ogóle nie zatrudnia pracowników, czyli tzw. samozatrudniony.

Pożyczka podlega umorzeniu, co oznacza że nie będziesz musiał jej zwracać. Pod warunkiem, że będziesz prowadzić działalność gospodarczą przez trzy miesiące po jej otrzymaniu.

I tutaj bardzo ważna informacja!

Nie musisz składać wniosku o jej umorzenie. Zgodnie z tarczą 4.0., pożyczka będzie umorzona wraz z odsetkami automatycznie, jeśli będziesz prowadzić działalność gospodarczą przez trzy miesiące po jej otrzymaniu.

Dlaczego takie ważne jest, na co wydać mikropożyczkę dla przedsiębiorców?

Dlatego, że składając wniosek o mikropożyczkę, złożyłeś oświadczenie, z którego wynika że przeznaczysz pożyczkę na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Oświadczenie to złożyłeś pod rygorem odpowiedzialności karnej. Nie stresuj się, nic Ci nie grozi, pod warunkiem, że wydasz pożyczkę mądrze.

Pamiętaj, że niby nie musisz dokumentować wydatków…. ALE jak to zazwyczaj w życiu bywa mogą pojawić się kontrole, które będą to weryfikować. A to oznacza, że jednak warto sobie takie dokumenty zachować, żeby w razie kontroli spać spokojnie.

Na co przeznaczyć otrzymane środki?

Odpowiadając krótko na bieżące koszty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą 😉 Moim zdaniem po prostu chodzi o to, żebyś wykazał, że wydatek, który poniosłeś jest Ci niezbędny do tego, aby utrzymać Twój gabinet… i żeby przynosił Ci on dochody. 

Jeśli prowadzisz indywidualną praktykę fizjoterapeutyczną możesz przeznaczyć środki na:

  1. Najem lokalu – bez niego nie jesteś w stanie prowadzić fizjoterapii.
  2. Media, czyli woda, prąd – niezbędne do funkcjonowania Twojego gabinetu.
  3. Składki na ZUS – jeśli nie opłacasz składek to nie możesz prowadzić działalności gospodarczej.
  4. Podatki – tutaj chyba komentarz jest zbędny 😉
  5. Cykliczne koszty, jak np. abonament za telefon, Internet – jeśli korzystasz z nich w gabinecie.
  6. Rata leasingu lub rata kredytu- jeśli zostały zawarte w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.
  7. Paliwo – jeśli posiadasz samochód, który wykorzystujesz do celów związanych z praktyką fizjoterapeutyczną.
  8. Składki członkowskie do KIF – masz obowiązek ich opłacania jeśli prowadzisz gabinet.
  9. Materiały ochronne takie jak maseczki, rękawiczki itp.

Sprawa trochę komplikuje się, jeśli prowadzisz indywidualną praktyka fizjoterapeutyczna wyłącznie w miejscu wezwania. Odpada Ci tutaj pewnie dużo miesięcznych wydatków związanych z lokalem. Nadal możesz jednak przeznaczyć środki na: składki na ZUS, składki członkowskie, abonament za telefon, paliwo, czy materiały ochronne, no i… oczywiści na podatki 😉

Jak szybko wydać pożyczkę dla mikroprzedsiębiorców?

Niektórzy twierdzą, że środki z mikropożyczki dla przedsiębiorców należy wydać w ciągu trzech miesięcy od otrzymania pożyczki (bo tyle trzeba prowadzić działalność gospodarczą od jej otrzymania).

Przepisy jednak tego nie precyzują i jeśli będziesz je wydawał dłużej nie powinieneś ponosić negatywnych konsekwencji. Osobiście uważam jednak, że należy to zrobić najszybciej, jak to będzie możliwe. Tak będzie po prostu najbezpieczniej. Ważne żebyś wydał je w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej, a nie po jej zawieszeniu lub zakończeniu.

Na co nie wydawać mikropożyczki?

Przestrzegam przed wydawaniem pieniędzy na rzeczy takie jak strona internetowa, zakup nowego sprzętu itp. Może się okazać, że kontrola uzna, że wydałeś wówczas środki na ulepszenie swojego gabinetu, a nie na jego bieżącą działalność. Szczególnie w sytuacji, w której wcześniej nie miałeś strony czy sprzętu, który zakupiłeś.

O czym należy pamiętać?

Przede wszystkim o tym, żeby na wszystkie wydatki mieć faktury lub rachunki. Musi z nich wynikać, że wydałeś całą kwotę pożyczki. Jeśli dostałeś 5 tysięcy złotych, faktury muszą być na tą kwotę lub wyższą. Pamiętaj, aby znalazły się na nich dane Twojej firmy i przede wszystkim Twój firmowy NIP.

Dokumenty te trzeba niestety przechowywać, w tym wypadku sugerowałabym przez co najmniej pięć lat.

Możesz to wszystko brzmi trochę skomplikowanie, ale na pewno dasz radę 😉 razem damy radę 😉 ja też dostałam mikropożyczkę dla przedsiębiorców. Moja firma w marcu i kwietniu 2020 r. praktycznie stanęła i powoli się odbudowuje 🙂 Jak wygląda u Ciebie sytuacja?

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia. 🙂 

***

Mikropożyczka jest pomocą dla przedsiębiorców w związku z pandemią. Jeśli chcesz przeczytać o wpływie COVID-19 na prowadzenie fizjoterapii zajrzyj do artykułów o zaleceniach SANEPID, w związku z koronawirusem KLIK (a raczej o ich braku 😉 ) oraz o odpowiedzialności zawodowej fizjoterapeuty w związku z COVID-19 KLIK.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

Dzień dobry, jak zawsze w piątek. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku i prowadzisz swój gabinet pełną parą 🙂 Dzisiejszy wpis będzie o tym, co grozi fizjoterapeucie w przypadku niestosowania żadnych zasad prowadzenia fizjoterapii w czasie epidemii, a więc o odpowiedzialności zawodowej fizjoterapeuty.

Kiedy możesz ponieść odpowiedzialność zawodową
w związku z COVID-19?

odpowiedzialność zawodowa fizjoterapeutyWyobraźmy sobie taką sytuację. Trwa stan epidemii koronawirusa. Prowadzisz swój gabinet fizjoterapii, przyjmujesz codziennie kilku lub nawet kilkunastu pacjentów.

Nie stosujesz żadnych procedur, ani zaleceń. Pacjenci przychodzą do Ciebie. Umawiają się w rejestracji na zabiegi. Korzystają z fizjoterapii. Gromadzą się poczekalni, może nawet rozmawiają ze sobą, śmieją się, wymieniają doświadczeniami.

Do gabinetu pacjent wchodzi jeden po drugim. I nagle okazuje się, że jeden z nich miał koronawirusa. Zaraził Ciebie i przy okazji innych pacjentów. Lawina ruszyła. Nagle okazuje się, że na przestrzeni kilku dni najprawdopodobniej kilka osób zaraziło się koronawirusem w Twoim gabinecie.

Inny przykład:

Prowadzisz fizjoterapię w domu pacjentów. Tego dnia masz cztery wizyty. Jedziesz do pierwszego pacjenta, prowadzisz fizjoterapię. Później jedziesz do kolejnych. Po kilku dniach okazuje się, że ten pierwszy pacjent czuł się ostatnio źle, a tak w ogóle to widział się z kolegą, który jest na kwarantannie, bo wrócił z zagranicy. Zaraziłeś się wirusem, a od Ciebie kilku kolejnych pacjentów.

Okazuje się, że jeden z Twoich pacjentów od dłuższego czasu jest w domu, z nikim się nie spotyka, zakupy robi przez Internet. Zaraził się koronawirusem… a jedyna potencjalna możliwość to kontakt z Tobą.

I co wtedy?

No niestety, wtedy możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności zawodowej fizjoterapeuty. Ale nie tylko. Możesz też ponieść odpowiedzialność cywilną oraz w skrajnych przypadkach odpowiedzialność karną.

Czym w ogóle jest odpowiedzialność
zawodowa fizjoterapeuty?

Odpowiedzialność zawodowa fizjoterapeuty, to w uproszczeniu odpowiedzialność przed samorządem zawodowym. Reguluje ją ustawa o zawodzie fizjoterapeuty. Ponosisz ją za tzw. przewinienie zawodowe. Grozi Ci ona w przypadku naruszenia zasad etyki zawodowej lub przepisów dotyczących wykonywania zawodu.

W wyżej opisanych przykładowych sytuacjach doszło do naruszenia zasad należytej staranności oraz nie zadbano o bezpieczeństwo pacjenta.

W przypadku, gdy pacjent zarazi się w Twoim gabinecie koronawirusem możesz również ponieść odpowiedzialność na gruncie prawa cywilnego. Pacjent może pozwać Cię do sądu, gdzie może domagać się odszkodowania (czyli zwrotu kosztów leczenia) oraz zadośćuczynienia (czyli rekompensaty za cierpienie psychiczne i fizyczne). Oczywiście nic nie dzieje się „z automatu” i to pacjent będzie musiał udowodnić, że to właśnie u Ciebie zaraził się wirusem.

Hipotetycznie grozi Ci również odpowiedzialność karna, co oznacza że sąd może skazać się za przestępstwo. Wchodzą tutaj w grę dwie możliwości. Pierwsza to skazanie za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Druga to skazanie za bezpośrednie narażenie na zarażenie koronawirusem.  Pociągnięcie do odpowiedzialności karnej wymaga udowodnienia spełnienia wielu przesłanek, jednak musisz pamiętać, że nie można tego wykluczyć. Szczególnie w opisanych przeze mnie skrajnych przypadkach.

Jak ograniczyć ryzyko odpowiedzialności
zawodowej fizjoterapeuty?

W przedostatnim wpisie poruszyłam kwestię zaleceń braku zaleceń SANEPIDU na możliwość prowadzenia fizjoterapii (KLIK). Wskazałam, że pomimo braku takich zaleceń można prowadzić fizjoterapię w czasie epidemii koronawirusa. Wspomniałam jednak, że brak zaleceń SANEPIDU nie oznacza, że nie musisz się stosować do żadnych zasad lub ograniczeń.

Dlatego tak bardzo ważne jest, abyś stosował odpowiednie procedury. Możesz je opracować samodzielnie lub korzystać z procedur opracowanych przez KIF (co zdecydowanie polecam). Tutaj znajdziesz:

  1. REKOMENDACJE DO PROWADZENIA FIZJOTERAPII DOMOWEJ W STANIE EPIDEMII
  2. REKOMENDACJE DO PROWADZENIA FIZJOTERAPII AMBULATORYJNEJ I DZIENNEJ W STANIE EPIDEMII
  3. REKOMENDACJE DO PROWADZENIA FIZJOTERAPII STACJONARNEJ W STANIE EPIDEMII

Stosowanie rekomendacji KIF, w przypadku gdy pacjent będzie Ci zarzucać, że w Twoim gabinecie zaraził się koronawirusem, z całą pewnością ograniczy ryzyko Twojej odpowiedzialności zawodowej lub sprawi, że unikniesz jej w ogóle.

Będziesz mógł wykazać, że zachowałeś należytą staranność i zadbałeś o bezpieczeństwo pacjenta, tym samym nie mógł się on u Ciebie zarazić. Pokażesz, że nawet jeśli doszło do zarażenia u Ciebie, to nie ponosisz za to winy – zastosowałeś wszystkie procedury i nie miałeś świadomości, że może dojść do zarażenia.

Tylko pamiętaj, żeby pozostał ślad, że rzeczywiście stosujesz zalecenia. Przechowuj ankiety pacjentów, zaznacz w dokumentacji medycznej, że został przeprowadzony wywiad telefoniczny itp. Im więcej takich dowodów tym lepiej.

Pamiętaj, mój wpis nie ma na celu wywołania paniki 🙂 Chciałam po prostu uzmysłowić Ci, jak ważne jest stosowanie odpowiednich zaleceń. Zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać, niż później leczyć. Myślę, że jako fizjoterapeuta doskonale wiesz, jak ważna jest profilaktyka 🙂

Pozdrawiam i mam nadzieję, że do następnego kliknięcia.

***

P.S. Tak wiem… cała Polska dzisiaj się edukuje, że wirusem się zakażamy… a nie zarażamy. Tylko, że niestety kodeks karny nie podąża za tą edukacją i mówi o zarażeniu. Ostatecznie jest to blog o prawie dla fizjoterapeutów, a ja jestem adwokatem nie wirusologiem… więc mam nadzieję, że mi to wybaczysz 😉

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

Mamy dzisiaj 12-go czerwca 2020 r. i w zasadzie środek długiego weekendu. Mam nadzieję, że udało Ci się gdzieś wyjechać (pomimo jednak zagrożenia związanego z koronawirusem) albo, że chociaż odpoczywasz w domu 😊.

Mnie udało się spędzić kilka chwil za miastem. Dlatego też uznałam, że pozostając w klimacie relaksu, dzisiejszy post nie będzie do końca „merytoryczny”. Pokażę Ci po prostu, o czym przeczytasz na moim blogu, a tym samym dlaczego warto zostać ze mną na dłużej 😊.

Do napisania tego posta dodatkowo zachęciło mnie pytanie, jednego z moich obserwatorów na Instagramie (jeśli mnie nie obserwujesz, a korzystasz z Instagrama, to kliknij koniecznie TUTAJ), który zapytał:

O czym w zasadzie będzie Twój blog?

Już śpieszę z odpowiedzią 😊

Jak założyć gabinet, czyli o praktykach zawodowych

Jeśli jesteś na początku swojej drogi w zawodzie fizjoterapeuty, to w zakładce PRAKTYKI ZAWODOWE przeczytasz o tym, jak założyć własny gabinet fizjoterapii.

Pomogę Ci wybrać formę prowadzenia działalności gospodarczej. Pewnie brzmi to dla Ciebie skomplikowanie? Dla pocieszenia napiszę, że ja tak samo czułam się, jak usłyszałam od mojego fizjoterapeuty, że będziemy robić igłoterapię 😉. Nie martw się, wyjaśnię Ci na czym polega jednoosobowa działalność gospodarcza, spółka cywilna, partnerska oraz jawna.

Porozmawiamy także o praktykach zawodowych, zarówno o praktyce indywidualnej jak i grupowej. Pokażę Ci, co można, a czego należy unikać prowadząc indywidualną praktykę fizjoterapeutyczną oraz indywidualną praktykę fizjoterapeutyczną wyłącznie w miejscu wezwania.

Problemy w gabinecie

Jeśli masz już swój gabinet, to na pewno zakładka PROBLEMY W GABINECIE będzie dla Ciebie najbardziej interesująca. Tutaj będę pisać o problemach prawnych, z jakimi mierzą się fizjoterapeuci w trakcie prowadzenia własnego gabinetu.

Od reklamacji po wymogi SANEPID-u. (o których pisałam tutaj w kontekście koronawirusa KLIK). Bardzo ważne dla mnie jest, aby pisać o rzeczywistych problemach branży fizjoterapeutów. Dlatego będzie mi bardzo miło jeśli napiszesz do mnie, o czym chciałbyś/chciałabyś przeczytać.

Do tej pory, związane z tą tematyką, ukazały się następujące wpisy (kolejność chronologiczna):

  1. Brak zaleceń SANEPIDU, a możliwość prowadzenia fizjoterapii.
  2. Na co przeznaczyć mikropożyczkę dla przedsiębiorców prowadząc gabinet fizjoterapii?

Umowy

Jestem specjalistką od umów, w związku z czym uważam, że umowy zasługują na osobną kategorię 😉.

W zakładce UMOWY, będę pisać o wszelkich umowach, jakie zawierasz zakładając i prowadząc swój gabinet. Będzie o umowie najmu, umowach spółek, czy umowie o pracę. Na pewno pojawią się wzory.

Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, czyli przepisy i zmiany w prawie

Twoim zadaniem jest skupianie się na fizjoterapii i pacjentach. Moim zadaniem jest zajmowanie się przepisami.

Dlatego też w zakładce PRZEPISY I ZMIANY W PRAWIE, przeczytasz o wszystkich najważniejszych przepisach, które dotyczą zawodu fizjoterapeuty. Pokażę je w przystępny i zrozumiały sposób, tak abyś wiedział, co można lub nie i nie zawracał sobie głowy czytaniem ustawy o zawodzie fizjoterapeuty.

Oczywiście, jeśli będziesz chciał, to w bazie wiedzy, zawsze znajdziecie linki do aktualnych tekstów ustaw i rozporządzeń.

Dokumentacja medyczna

Wiem, że wszystkim osobom wykonującym zawody medyczne (fizjoterapeutom także), sen z powiem spędza dokumentacja medyczna.

W zakładce DOKUMENTACJA MEDYCZNA postaram się przybliżyć Ci ten temat. Mam nadzieję, że uda mi się do współpracy namówić ekspertów, którzy doradzą, jak ją prowadzić dobrze.

NFZ

Część z Was na pewno ma kontrakt z NFZ-em lub zamierza go zdobyć. W zakładce NFZ napiszę o tym, jak szukać kontraktów, jak je uzyskać. I oczywiście o tym, jak taki kontrakt realizować, żeby gładko przejść przez kontrolę.

Bo, to że zapuka do Ciebie departament kontroli NFZ, jest prawie pewne jak podatki 😉.

Trochę żartuję, ale myślę, że warto wiedzieć, jak się zachować podczas kontroli i jakie przysługują Ci prawa.

Odpowiedzialność zawodowa

Na koniec ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZAWODOWA fizjoterapeutów. Wiem, że najchętniej nie chciałbyś o tym w ogóle czytać…. ale niestety z chwilą uregulowania zawodu fizjoterapeuty powstały nie tylko nowe możliwości, ale i nowe zagrożenia.

Osobiście uważam, iż fakt że fizjoterapeuta został uznany oficjalnie (w końcu!) za zawód medyczny, to bardzo dobrze. Niemniej jednak dobrze wiedzieć, jakie są zagrożenia związane z odpowiedzialnością zawodową, aby móc się przed nimi chronić.

Do tej pory, związane z tą tematyką, ukazały się następujące wpisy (kolejność chronologiczna):

  1. Odpowiedzialność zawodowa fizjoterapeuty, a COVID-19.

Trochę długi wyszedł mi ten post, dlatego jeśli udało Ci się dotrzeć do końca, to bardzo dziękuję 😊.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że do następnego kliknięcia.

P.S. post będę na bieżąco uzupełniać o nowe wpisy. Będzie on dla Ciebie swego rodzaju spisem treści.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

wymogi sanepid dla gabinetów fizjoterapiiDzisiaj miało być zupełnie o czym innym, ale szukając inspiracji do kolejnych wpisów na bloga, natknęłam się na dyskusję, która mnie zaskoczyła. I to do tego stopnia, że musiałam napisać o tym dzisiaj.

Dyskusja ta toczyła się na jednym z forów internetowych i dotyczyła zaleceń SANEPIDU dla gabinetów fizjoterapii. Chodziło oczywiście o zalecenia w związku z COVID-19.

Z wpisów wynikało, że jeden z fizjoterapeutów zwrócił się do SANEPIDU z zapytaniem, czy są oficjalne zalecenia dla gabinetów fizjoterapii w związku z epidemią. W odpowiedzi usłyszał zdanie, które brzmiało mniej więcej tak:

Skoro nie ma zaleceń SANEPID to nie można prowadzić fizjoterapii.

Oczywiście pod wpisem rozgorzała gorąca dyskusja. A mnie ta odpowiedź SANEPIDU mocno zbulwersowała (żeby nie napisać wkurzyła 😉).

Czy rzeczywiście tak jest? Czy w SANEPIDZIE mieli rację i z uwagi na brak zaleceń, w związku z epidemią, nie można prowadzić fizjoterapii?

Zakaz prowadzenia fizjoterapii

Na początek kilka słów o samym zakazie prowadzenia fizjoterapii, a w zasadzie o zakazie udzielania świadczeń opieki zdrowotnej z zakresu rehabilitacji leczniczej. Został on wprowadzony z dniem 31 marca 2020 r. z uwagi na ogłoszenie na terytorium Polski stanu epidemii wywołanego zakażeniami wirusem SARS-CoV-2. Zakaz (poza nielicznymi wyjątkami), obejmował całkowity brak możliwości udzielania stacjonarnych świadczeń fizjoterapeutycznych.

Na szczęście sam zakaz należy już do przeszłości, a działalność gabinetów fizjoterapii została wznowiona z dniem 4 maja 2020 roku. I tutaj zaczęły się pojawiać problemy dotyczące tego, na jakich zasadach można prowadzić fizjoterapię, jakie wymogi należy spełnić.

Wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego

Uściślając, takie zalecenia wydaje w zasadzie nie SANEPID, a Główny Inspektor Sanitarny (GIS). SANEPID póki co (na szczęście 😉), nie jest organem stanowiącym prawo.

Na dzień sporządzenia tego wpisu na blogu (tj. 5 czerwca 2020 r.), nie ma żadnych oficjalnych zaleceń, ani wytycznych wydanych przez GIS, w związku z epidemią. Oczywiście, jeśli sytuacja ulegnie zmianie, na pewno dam Ci o tym znać na moim blogu.

Zalecenia takie są publikowane na stronie internetowej GIS. Jeśli chcesz samodzielnie monitorować sytuację wszystkie, wytyczne znajdziesz TUTAJ.

A więc jak to jest, czy pomimo braku zaleceń SANEPIDU w związku z epidemią mogę prowadzić fizjoterapię?

Odpowiem krótko – moim zdaniem TAK, możesz prowadzić fizjoterapię. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że zgodnie z przepisami prawa, GIS może wydać takie zalecenia, ale nie musi. Skoro ich nie wydał to oznacza to tylko tyle, że nie ma takich zaleceń.

Nie oznacza to, że nie można prowadzić fizjoterapii. Co więcej rozporządzenie zezwalające na wznowienie możliwości prowadzenia fizjoterapii nie wprowadza w tym zakresie żadnych obostrzeń.

Dlatego też pomimo braku zaleceń GIS możesz prowadzić fizjoterapię w czasie epidemii koronawirusa. Nie oznacza to jednak, że nie musisz się stosować do żadnych zasad lub ograniczeń, ale o tym opowiem Ci już w następnym wpisie 😊

Daj mi znać koniecznie w komentarzu, czy prowadzisz już fizjoterapię w swoim gabinecie?

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

Startujemy!

Joanna Szufel01 czerwca 20202 komentarze

Pierwszy czerwca to dla mnie magiczna data.

1 czerwca 2005 roku odebrałam prawo jazdy (od tego momentu minęło już 15 lat… nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał 😉). 1 czerwca 2015 roku rozpoczęłam działalność gospodarczą (to z kolei 5 lat i też nie wiem kiedy to minęło 😉 ).

Dlatego też właśnie dzisiaj – 1 czerwca 2020 r. chciałam Ci przedstawić moje nowe dziecko, czyli blog Prawo w gabinecie fizjoterapeuty 😊

Chciałabym, żeby to było miejsce, do którego będziesz przychodzić po wartościową wiedzę. Chciałabym, żeby to było miejsce, na które będziesz mieć realny wpływ. Dlatego ogromnie zachęcam Cię do dzielenia się swoimi odczuciami i przemyśleniami w komentarzach. Założę się, że nie jeden komentarz będzie inspiracją do wpisu na blogu.

Jeśli chciałbyś mnie lepiej poznać kliknij w zakładkę O MNIE i śledź koniecznie mój profil na Instagramie (@na_kryzys_adwokat).

Jeśli chcesz wiedzieć, o czym będę pisać sprawdź zakładkę O BLOGU.

Mam nadzieję, że do zobaczenia!

Joanna Szufel

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com