Joanna Szufel

adwokat

Prowadzę kancelarię w Warszawie, ale działam na terenie całego kraju. Od kilku lat moje zawodowe zainteresowania krążą wokół tematyki prawa medycznego. Doradzam fizjoterapeutom jak założyć i prowadzić gabinet.
[Więcej >>>]

Załóż swój gabinet fizjoterapii +48 602 797 307

Za każdym razem, jak zakładam z klientem gabinet fizjoterapii, przygotowuję dla niego indywidualną listę zRegulamin gabinetu fizjoterapii wszystkimi czynnościami, które należy zrobić krok po kroku. Zawsze któraś z pozycji na liście jest dla niego zaskoczeniem 😉

I właśnie jednym z takich zaskakujących kroków jest regulamin gabinetu fizjoterapii. Wciąż wielu fizjoterapeutów dziwi się, że taki dokument jest wymagany przez prawo.

Zapraszam Cię do przeczytania tego wpisu, jeśli chcesz wiedzieć: kto taki regulamin musi posiadać, gdzie go umieścić i przede wszystkim, co powinien zawierać prawidłowo przygotowany regulamin gabinetu 🙂

Kto musi posiadać regulamin gabinetu fizjoterapii?

Regulamin gabinetu fizjoterapii musisz posiadać w przypadku, gdy prowadzisz własny gabinet. Niezależnie od tego, czy jest to indywidualna praktyka zawodowa w miejscu wezwania, czy też stacjonarna. Taki regulamin jest również wymagany w przypadku grupowej praktyki zawodowej.

Jedyny wyjątek, kiedy nie musisz mieć takiego regulaminu, to sytuacja gdy prowadzisz indywidualną praktykę fizjoterapeutyczną wyłącznie w zakładzie leczniczym na podstawie umowy z podmiotem leczniczym prowadzącym ten zakład.

Co powinien zawierać prawidłowo przygotowany regulamin?

Elementy, które powinien zawierać regulamin gabinetu fizjoterapii reguluje ustawa o działalności leczniczej. Zgodnie z nią, taki regulamin powinien zawierać:

    1. Firmę albo nazwę podmiotu. Chodzi tutaj po prostu o nazwę Twojego gabinetu, jaka widnieje w CEIDG.
    2. Cele i zadania podmiotu. Brzmi skomplikowanie… ale chodzi tutaj o informacje po co zakładasz gabinet (np. poprawa zdrowia) i jakie będziesz wykonywać zadania (takim zadaniem najczęściej będzie udzielanie świadczeń zdrowotnych).
    3. Rodzaj działalności leczniczej oraz zakres udzielanych świadczeń zdrowotnych. Najprościej pisząc chodzi o czyli rodzaj Twojego gabinetu (np. indywidualna praktyka zawodowa w miejscu wezwania) oraz świadczenia, których będziesz udzielać.
    4. Miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych. Czyli po prostu miejsce, gdzie znajduje się Twój gabinet.
    5. Wysokość opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej (przygotuję osobny wpis na temat tego, jakie są stawki i skąd one wynikają).
    6. Organizację procesu udzielania świadczeń zdrowotnych w przypadku pobierania opłat. Mój ulubiony wymóg (żartuję oczywiście 😀 ). Innymi słowy mówiąc, jeśli świadczenia nie są udzielane w ramach NFZ informacja, że są one odpłatne. Regulamin musi zawierać Twój cennik (o czym mowa również poniżej).
    7. Wysokość opłat za świadczenia zdrowotne, które mogą być, zgodnie z przepisami ustawy lub przepisami odrębnymi, udzielane za częściową albo całkowitą odpłatnością. 

KIF rekomenduje stosowanie wzoru, który możesz znaleźć tutaj: KLIK. Pamiętaj, że jest to jedynie rekomendowany wzór. Zawiera on pewne ramy, jakie powinny znaleźć się w regulaminie, i należy go stosować. Natomiast pamiętaj, aby wszystkie poszczególne zapisy  dobrze przemyśleć.

Gdzie umieszczać informacje o regulaminie?

Regulamin musisz wywiesić w widoczny sposób w gabinecie oraz na swojej stronie internetowej. Musisz to zrobić, tak aby Twoi pacjenci mogli się zapoznać z jego treścią najlepiej w łatwy sposób. Nie wieszaj go w miejscu, w którym pacjenci rzadko bywają. Nie pisz go małym druczkiem. 😉

Niezależnie od tego, czy takie działania zostaną uznane za niezgodne z prawem (a może się tak zdarzyć!). Utrudnisz sobie pracę… Zamiast odesłać pacjenta do regulaminu gabinetu fizjoterapii, będziesz mu musiał wszystko tłumaczyć… A wiadomo, jak bywa czasami w gabinecie 😉

Przy okazji przypominam o obowiązku stosowania ankiety epidemiologicznej, klika słów na ten temat we wpisie: Ankieta epidemiologiczna, czy nadal ją stosować?

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

Przeglądając fora dla fizjoterapeutów bardzo często znajduje ogłoszenia, które brzmią mniej więcej tak:

Dynamicznie rozwijający się gabinet poszukuje fizjoterapeuty do współpracy. Preferowane formy zatrudnienia to umowa zlecenie, własna działalność gospodarcza. Możliwa tez umowa o pracę.

Ogłoszenie brzmi w zasadzie fantastycznie, prawda? Ktoś się rozwija ze swoim gabinetem i oferuje nawet umowę o pracę. Nic tylko brać 😉 Nie rób tego!

A może to ogłoszenie brzmi znajomo? Sam często w taki sposób poszukujesz kogoś do współpracy? Również nie rób tego!

Dlaczego? Przeczytaj poniżej.

Dlaczego nie zatrudniać innego fizjoterapeuty?

Tytuł tego posta jest może trochę prowokacyjny 😉 ale nie możesz zatrudnić innego fizjoterapeuty, jeśli prowadzisz praktykę zawodową (niezależnie od tego czy jest to indywidualna, czy grupowa praktyka Zatrudnienie fizjoterapetyzawodowa). Nie ma znaczenia forma, w jakiej chcesz nawiązać współpracę (umowa o pracę, zlecenia itp.).

Dlaczego? Dlatego, że praktyka zawodowa polega na osobistym udzielaniu świadczeń zdrowotnych przez fizjoterapeutę, który ją prowadzi. Innymi słowy mówiąc, osoba prowadząca praktykę zawodową osobiście udziela świadczeń i bierze za to osobistą odpowiedzialność.

Jeśli mi nie wierzysz, przeczytaj to stanowisko KIF: KLIK

Jakie są konsekwencje złamania tego zakazu?

Na pewno zaraz podniosą się głosy, że przecież nic wielkiego się nie stanie, jak zatrudnisz fizjoterapeutę. Otóż niekoniecznie. Po pierwsze możesz ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną, jeśli Twoje postępowanie zostanie wykryte przez KIF. Nie oszukujmy się, życzliwych osób niestety nie brakuje.

Po drugie, problem pojawi się, jeśli się coś stanie i np. pacjent wystąpi do Ciebie z roszczeniem. Może się okazać, ze ubezpieczyciel nie pokryje żadnej szkody, bo świadczenie zostało udzielone niezgodnie z przepisami.

Jakie jest rozwiązanie?

Jeśli chcesz nawiązać współpracę z innym fizjoterapeutą, rozwiązania są dwa. Możecie założyć grupową praktykę zawodową i wtedy razem będziecie udzielać świadczeń wspólnym pacjentom. Inna możliwość to założenie podmiotu leczniczego – wtedy bez przeszkód możesz zatrudniać innych fizjoterapeutów.

Potrzebujesz pomocy?

Potrzebujesz pomocy w podjęciu decyzji, która z powyższych opcji byłaby dla Ciebie najlepsza? Może potrzebujesz wsparcia w założeniu grupowej praktyki lub podmiotu leczniczego? Skontaktuj się ze mną (dane kontaktowe są pod wpisem), omówimy zasady współpracy i na pewno Ci pomogę 🙂

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

Dziękuję, że jesteś!

Joanna Szufel01 września 20204 komentarze

Wczoraj był 31 sierpnia 2020 r. Podobno 31 sierpnia to dzień blogera 😉 Piszę podobno, bo nigdy tego nie sprawdzałam… Nie planowałam też żadnego wpisu na blogu z tej okazji.

Dzisiaj natomiast jest 1 września 2020 r. Dla wielu jest to taki mały nowy rok… data, w której ludzie planują, mają nowe postanowienia itp. To oczywiste, 1 września to początek roku szkolnego, idealna okazja żeby przemyśleć to i owo.

Dla mnie 1 września już od dawna nie jest nowym początkiem…. w zasadzie odkąd nie chodzę do szkoły… czyli od 15 lat (!!!). W sumie to się z tego cieszę… bo przyznam Ci w sekrecie, że nie znosiłam chodzić do szkoły 😉

1 września 2020 r. minęły trzy miesiące, odkąd zaczęłam pisać bloga 🙂 Odkąd jesteś ze mną 🙂 Pamiętasz mój pierwszy wpis? KLIK Byłam wtedy pełna obaw, czy ten pomysł wypali. Myślę, że to idealny moment na małe podsumowanie mojego blogowania i na kilka słów o tym, co planuję w przyszłości.

Dziękuję, że jesteś!

Przede wszystkim chciałam Ci ogromnie podziękować, że jesteś ze mną… Że wchodzisz na bloga, czytasz artykuły, zostawiasz komentarze. Dziękuję Ci za każde miłe słowo, które od Ciebie otrzymałam. Każdy komentarz, każda wiadomość prywatna na instragramie, sprawiają że rosną mi skrzydła.

Bez Ciebie, mój drogi Czytelniku nie byłoby mojego bloga 🙂 

Małe podsumowanie

Skoro jesteś ze mną, to pozwól że zrobię małe podsumowanie… Zobaczymy co się Tobie (Wam), najbardziej podobało.

Liczba odwiedzin na blogu – od początku istnienia mojego bloga weszliście na niego 1752 razy! Pewnie na wielu osobach ta liczba nie robi wrażenia, ale dla mnie jest ogromna… Bałam się, że nikt mnie nie będzie czytać.

Największa liczba wejść na bloga – 3 sierpnia 2020 r. weszliście na bloga aż 194 razy. Byłam wtedy na urlopie i jak podejrzałam statystyki to przestraszyłam się, że ktoś mi się tutaj włamał 😉

Trzy najpopularniejsze wpisy to:

      1. Wywiad z Alicją Tupaj, fizjoterapeutką z prawdziwą pasją (wyświetlony 292 razy).
      2. Minimalne wynagrodzenie fizjoterapeuty 2020 – zmiany w przepisach (wyświetlony 195 razy).
      3. Zatrudnienie fizjoterapeuty, czyli kilka słów o umowie o pracę (wyświetlony 105 razy).

Co mnie najbardziej zaskoczyło? To, że zakładkę O mnie wyświetliliście 95, a zakładkę O blogu  aż 54 razy. Skąd zaskoczenie? Bo większość osób mówi, że mało osób czyta stronę O mnie na blogu, a na zakładkę O blogu to już w ogóle nikt nie wchodzi 😉

Jak będę Ci mogła pomóc w przyszłości?

W przyszłości zamierzam oczywiście rozwijać bloga i moja markę osobistą. Czego możesz się spodziewać w ciągu kilku najbliższych miesięcy?

    1. Najpóźniej do 15 września 2020 r. uruchomię swoją listę mailingową, za zapisanie się do niej dostaniesz e-booka o dokumentacji medycznej. Będę Ci też wysyłać wiadomości z informacjami, których nie znajdziesz na moim blogu, ani instagramie.
    2. Na przełomie września i października chciałabym wystartować z moim wyzwaniem: Jak prowadzić gabinet i nie zwariować. 
    3. Do końca października 2020 r. chcę uruchomić na blogu sklep internetowy i umożliwić Ci w pierwszej kolejności zakup porady on-line.
    4. Do końca grudnia 2020 r. chciałabym napisać e-booka o zakładaniu swojego gabinetu fizjoterapii. Nie wiem, czy uda mi się zrealizować ten punkt w tym terminie… (muszę jeszcze rozważyć, jaka data jest dobra do rozpoczęcia sprzedaży 🙂 ).

Na koniec takie moje male marzenie… chciałabym do końca tego roku mieć 500 obserwatorów na instragramie… Mogę liczyć na Twoją pomoc? Zaobserwujesz mnie albo polecisz znajomym? Moje konto: KLIK

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

Dzisiaj przychodzę do Ciebie z tematem, który mnie absolutnie zaskoczył. Ten temat to ankieta epidemiologiczna w gabinecie fizjoterapeuty. 

Myślę, że nie jestem tajemnicą, że szukając inspiracji do wpisów na blogu rozmawiam z fizjoterapeutami, przeszukuję forma internetowe…  W ubiegłym tygodniu zaskoczyło mnie takie pytanie:

Czy nadal trzeba stosować ankietę epidemiologiczną?

Jeszcze bardziej zaskoczyły mnie odpowiedzi… Bo niektórzy twierdzą, że jej nie stosują i że nie ma w ogóle takiego obowiązku… To jak to jest z tą ankietą epidemiologiczną?

Ankieta epidemiologiczna, czy jest obowiązkowa?

Ankieta epidemiologicznaStosowanie ankiety epidemiologicznej wynika z rekomendacji KIF (jeśli jeszcze ich nie znasz kliknij TUTAJ).

W wytycznych KIF oprócz zasad prowadzenia fizjoterapii znajdują się, też wzory dokumentów, w tym wzór ankiety wstępnej kwalifikacji, który jest właśnie czymś w rodzaju ankiety epidemiologicznej.

Oczywiście jak sama nazwa wskazuje, jest to rekomendacja KIF… ale moim zdaniem jej stosowanie jest absolutnym obowiązkiem każdego fizjoterapeuty. Może to uchronić przed wieloma problemami w przyszłości.

O tym dlaczego tak uważam przeczytasz w tym wpisie: Odpowiedzialność zawodowa fizjoterapeuty, a COVID-19.

Czy nadal stosować ankietę epidemiologiczną?

Uważam, że absolutnie tak! Rekomendacje KIF i samą ankietę wprowadzono w związku z obowiązującym na terytorium Polski stanem epidemii. Dopóki stan ten nie zostanie odwołany, trzeba się stosować do wszystkich zaleceń i ograniczeń.

Co więcej może się okazać, ze stan epidemii zostanie zmieniony na stan zagrożenia epidemicznego (oby, jak najszybciej!). I wtedy moim zdaniem, jeśli rekomendacje nie zostaną zmienione, nadal trzeba będzie stosować ankietę epidemiologiczna.

Ankieta epidemiologiczna, a kolejna wizyta pacjenta

Myślę, ze warto poruszyć jeszcze kwestie kolejnych wizyt pacjenta. Jeśli pacjent przychodzi do Ciebie kolejny raz (nieważne, po jakim czasie), powinien za każdym razem uzupełnić ankietę epidemiologiczną. Albo chociaż podpisać oświadczenie, ze od czasu wypełnienia ankiety nic się zmieniło.

Wiem, ze obowiązek ten jest uciążliwy, ale wypełniasz go dla dobra swojego i Twojego pacjenta. Nie zapomnij tylko przechowywać ankiet i oświadczeń pacjentów 🙂

 

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia 🙂

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com

W ostatnim czasie rozmawiałam z wieloma młodymi fizjoterapeutami. Często w rozmowie pojawia się temat nagminnej praktyki wśród pracodawców polegającej na zatrudnianiu fizjoterapeuty na umowę zlecenia. Jeden z moich rozmówców zasugerował mi:

Asia, może napiszesz co daje umowa zlecenia pracodawcy? Będziemy wiedzieć jakich argumentów użyć, żeby wynegocjować lepszą stawkę.

Temat wydawało by się, że jest oczywisty… a jednak nie do końca. Dlatego już śpieszę z odpowiedzią. Jednak za nim przeczytasz ten wpis, aby w pełni go zrozumieć, przeczytaj wcześniejsze związane z nim tematy:

  1. Jeśli nie własny gabinet, to co? Czyli praca fizjoterapeuty (We wpisie kilka słów o tym, w jaki sposób można wykonywać zawód fizjoterapeuty, poza pracą we własnym gabinecie).
  2. Zatrudnienie fizjoterapeuty, czyli kilka słów o umowie o pracę (Klika słów o plusach i minusach umowy o pracę).

Umowa zlecenia fizjoterapeuty

Zanim napiszę Ci kilka słów o argumentach, jakich możesz użyć negocjując umowę zlecenia. Kilka słów o samej umowie zlecenia fizjoterapeuty.

Nie będę Cię zanudzać definicją umowy zlecenia. Napiszę tylko tyle, że w praktyce fizjoterapeuty będzie ona polegać na wykonywaniu określonych czynności (np. masażu) w stosunku do pacjenta, ale niejako w imieniu zlecającego. Oznacza, to, że nadal pracujesz na czyjś rachunek i to nie Ty rozliczasz się z pacjentem.

Umowa zlecenie fizjoterapeuta

 

Jak widzisz modelowa umowa zlecenia fizjoterapeuty powinna się cechować dużo większą elastycznością, niż umowa o pracę. Przede wszystkim zleceniodawca nie powinien Ci narzucać, gdzie i kiedy powinieneś pracować… A przynajmniej to od Ciebie powinno zależeć kiedy pracujesz (w jakich godzinach, w jakie dni). Jest to pewna rekompensata za to, że nie korzystasz z uprawnień przewidzianych przez kodeks pracy.

Czynności w ramach umowy zlecenia powinieneś też wykonywać samodzielnie. Zleceniodawca nie powinien Ci wydawać poleceń, jak masz wykonywać daną czynność.

Napisałam modelowa umowa zlecenia… Dlaczego? Bo niestety wiem, że rzeczywistość bywa różna…. i najczęściej jest tak, że podpisujesz umowę zlecenia, a tak naprawdę pracujesz, tak jakbyś miał umowę o pracę.

Czy umowę o pracę można zastąpić umową zlecenia fizjoterapeuty?

Absolutnie nie! Takie działanie jest niezgodne z prawem i naraża zleceniodawcę na odpowiedzialność za wykroczenie przeciwko prawom pracownika. Co więcej fizjoterapeuta zatrudniony na umowę zlecenie, w warunkach umowy o pracę, może wystąpić do sądu z roszczeniem o ustalenie istnienia stosunku pracy oraz zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy.

Niestety wiem, ze rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej… 🙁

Czy fizjoterapeuta może pracować na umowie zlecenie?

Uważam, że tak… tylko taka umowa musi być mądrze skonstruowana, aby nie mieć cech umowy o pracę. Umowa zlecenia, to dobre rozwiązanie dla osób, które chcą sobie dorobić lub chcą wykonywać zawód dorywczo.

Przede wszystkim w umowie zlecenia, należy zadbać o to, aby fizjoterapeuta sam wybierał dni i godziny swojej pracy. Ponadto trzeba pamiętać o zachowaniu minimalnej stawki godzinowej (w 2020 r. stawka ta wynosi 17 zł brutto), określanej przez Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r. (link do rozporządzenia: KLIK).

Nie można również zapomnieć, iż załącznikiem do rachunku musi być oświadczenie o liczbie godzin przepracowanych w danym miesiącu.

Umowa powinna też przewidywać samodzielność w wykonywaniu czynności objętych umową.

Jak negocjować umowę zlecenia?

Przechodząc do sedna 🙂 Aby wiedzieć, jak negocjować umowę zlecenia fizjoterapeuty, z jednej strony trzeba wiedzieć z czego rezygnujesz wybierając taką formę współpracy i co zyskuje zleceniodawca zatrudniając Cię na umowę zlecenia. Poniżej najważniejsze według mnie argumenty:

  1. Możliwość rozwiązania umowy. W przypadku umowy zlecenia, jest inaczej, niż w przypadku umowy o pracę. Zleceniodawca nie musi podawać powodu rozwiązania umowy. Może ją wypowiedzieć w każdym czasie z zachowaniem okresu wypowiedzenia przewidzianego w umowie. Dla zleceniodawcy jest to bardzo korzystna sytuacja, może się rozstać z Tobą bez żadnych ograniczeń (w przypadku umowy o pracę na czas nieokreślony pracodawca musi podać konkretny, zgodny z prawem powód wypowiedzenia).
  2. Brak ustawowych okresów wypowiedzenia. W przypadku rozwiązania umowy zlecenia, zleceniodawca korzysta z umownego okresu wypowiedzenia. Jeśli Twoja umowa trwa nawet kilka lat, może się okazać, że  skończy się w ciągu 14 dni od momentu wypowiedzenia (jeśli w umowie był np. dwutygodniowy okres wypowiedzenia). W przypadku umowy o pracę, w uproszczeniu, im dłużej pracujesz, tym dłuższy okres wypowiedzenia obowiązuje. Zleceniodawca nie musi czekać np. trzech miesięcy, aż się z Tobą rozstanie.
  3. Brak okresów ochronnych. W przypadku umowy zlecenia nie korzystasz z tzw. okresów ochronnych, tak jak w przypadku umowy o pracę. Okres ochronny to czas, kiedy nie można wypowiedzieć Ci umowy o pracę, np. na w trakcie zwolnienia lekarskiego lub powrotu po urlopie macierzyńskim. Jeśli Zleceniodawcy nie spodoba się to, że jesteś na zwolnieniu lekarskim… może Ci w trakcie jego trwania wypowiedzieć umowę. W przypadku umowy o pracę nie można tego zrobić.
  4. Urlop wypoczynkowy. Jeśli jesteś zleceniobiorcą nie przysługuje Ci urlop taki, jak w przypadku umowy o pracę. To od umowy zależy, czy w ogóle masz jakiekolwiek prawo do kilku dni wolnych. Umowa określa, ile tych dni będzie… no i nie zawsze za te dni otrzymasz wynagrodzenie. Może się okazać, że masz np. 14 dni wolnych… ale wtedy nie otrzymasz wynagrodzenia, bo nie wykonywałeś czynności na rzecz zleceniodawcy. W przypadku umowy o pracę masz prawo do 20 lub 26 dni urlopu wypoczynkowego z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Pamiętaj! W przypadku umowy zlecenia możesz korzystać ze zwolnienia lekarskiego, jeśli zostałeś objęty dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym (musisz zgłosić zleceniodawcy chęć przystąpienia do ubezpieczenia chorobowego).

Podsumowanie

Jak widzisz umowa zlecenia, to tak naprawdę rezygnacja z wielu podstawowych uprawnień, jakie daje Ci umowa o pracę. Dlatego, jeśli dostajesz propozycję pracy na umowie zlecenie fizjoterapeuty, negocjuj swoje wynagrodzenie. Niech otrzymane pieniądze będą przynajmniej stanowić rekompensatę za uprawnienia pracownicze, z których zrezygnowałeś.

Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 602 797 307e-mail: joanna@szufel.com