W końcu podjąłeś ważną decyzję, postanowiłeś otworzyć swój własny gabinet fizjoterapii. Rozpocząłeś szukanie lokalu, po znalezieniu w Internecie setek ofert, po odwiedzeniu kilkudziesięciu potencjalnych lokali w końcu jest! Ten najładniejszy, wymarzony, świetnie zlokalizowany gabinet… Jest niemalże idealny, tylko jest jedno ALE. W gabinecie nie ma umywalki. Brzmi znajomo? 😉
Jeśli interesuje Cię ta tematyka zachęcam Cię do przeczytania dzisiejszego wpisu, spróbuję się w nim rozprawić z chyba już legendarną tematyką umywalki w gabinecie fizjoterapii. Jednak za nim przeczytasz ten wpis, zapoznaj się koniecznie z tymi wpisami o wymogach SANEPID dla gabinetu fizjoterapii:
JAKIE WYMOGI SANEPID POWINIEN SPEŁNIAĆ TWÓJ GABINET FIZJOTERAPII?
JAKIE SĄ WYMOGI SANEPID DLA PRAKTYKI FIZJOTERAPEUTYCZNEJ?
WYMOGI SANEPID DLA GABINETU FIZJOTERAPII UROGINEKOLOGICZNEJ
Czy w gabinecie fizjoterapii trzeba mieć umywalkę?
Niestety na to pytanie nie ma w 100% jednoznacznej odpowiedzi, jeśli prowadzisz praktykę zawodową… Przepisy regulujące to zagadnienie nie są do końca jednoznaczne. Gdybym jednak otrzymała takie pytanie podczas indywidualnej
konsultacji, zaleciłabym Ci posiadanie umywalki w gabinecie. Dlaczego?
Myślę, że już dobrze wiesz, że nie lubię zamęczać Cię przepisami. Niestety tym razem muszę zrobić wyjątek. W rozporządzeniu regulującym wymogi SANEPID (znajdziesz je tutaj: KLIK), jest taki jeden wredny paragraf 37, brzmi on tak:
§ 37. 1. Pomieszczenia, w których są wykonywane badania lub zabiegi, z wyjątkiem pomieszczeń, w których odbywa się badanie za pomocą rezonansu magnetycznego, wyposaża się w:
- co najmniej jedną umywalkę z baterią z ciepłą i zimną wodą;
- dozownik z mydłem w płynie;
- dozownik ze środkiem dezynfekcyjnym;
- pojemnik z ręcznikami jednorazowego użycia i pojemnik na zużyte ręczniki.
Słowem kluczem jest tutaj sformułowanie „pomieszczenia, w których są wykonywane badania lub zabiegi”. Jeśli wykonujesz np. zabiegi suchegoigłowania, to nie mam wątpliwości, musisz mieć umywalkę.
Problem pojawia się z pomieszczeniem, w którym wykonywane są badania. Ustawodawca niestety nie określił, co uważa w tym przypadku za badanie. Dlatego też radziłabym Ci to pojęcie definiować szeroko i uznać za badanie również diagnostykę funkcjonalną. W trakcie wykonywania diagnostyki funkcjonalnej dokonujesz przecież badania przedmiotowego pacjenta.
Poza tym zastanówmy się, jaki jest cel tej regulacji? Celem jest przede wszystkim bezpieczeństwo epidemiologiczne Twojego pacjenta (i nie chodzi tutaj tylko o pandemię), a w konsekwencji Twoje bezpieczeństwo finansowe. W związku z czym przed „dotknięciem” pacjenta oraz po zakończeniu badania powinieneś umyć ręce. Aby to zrobić potrzebna jest Ci umywalka w gabinecie 😉
Jeśli natomiast prowadzisz podmiot leczniczy, moim zdaniem nie ma wątpliwości i w pomieszczeniu, w którym wykonujesz badania lub zabiegi musisz mieć umywalkę.
Czy umywalka może się znajdować w pomieszczeniu obok?
Teraz na pewno sobie myślisz, co się stanie jak umywalka będzie w pomieszczeniu obok, np. w łazience? Szczególnie, jeśli prowadzisz gabinet w lokalu mieszkalnym, a gabinetem jest jeden z pokoi w Twoim mieszkaniu. Wiem, że w przypadku niektórych kontroli SANEPID takie tłumaczenie „przechodzi” i kontrolujący przymykają na to oko. Są też jednak sytuacje, kiedy z tym wymogiem nie ma dyskusji i umywalka musi się znajdować w gabinecie.
I znowu popatrzmy na cel §37 rozporządzenia. Jeśli pójdziesz do pomieszczenia obok będziesz musiał dotknąć różnych powierzchni, np. klamki (której dotyka codziennie mnóstwo ludzi, w tym pacjenci), czy wtedy mycie rąk w pomieszczeniu obok spełni swoją funkcję? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam Tobie.
Pozostaje nam jeszcze jedna kwestia interpretacji §37, który nie przewiduje takiego wyjątku. Czytając wpis wprost, zwróć uwagę, że brak jest zapisu, który pozwalałby na korzystanie z umywalki znajdującej się w pomieszczeniu obok. Pozostała część tego przepisu wygląda mniej więcej tak:
Pomieszczenia, w których są wykonywane badania lub zabiegi przy użyciu narzędzi i sprzętu wielokrotnego użycia, niezależnie od umywalek, wyposaża się w zlew z baterią. Wymogu tego nie stosuje się, gdy stanowiska mycia rąk personelu oraz narzędzi i sprzętu wielokrotnego użycia są zorganizowane w oddzielnym pomieszczeniu, do którego narzędzia i sprzęt są przenoszone w szczelnych pojemnikach oraz w przypadku gdy mycie i sterylizacja są przeprowadzane w innym podmiocie.
Wyjątek opisany powyżej dotyczy dodatkowego zlewu, a nie umywalki. Można się próbować tutaj bronić tym, że masz praktykę w lokalu mieszkalnym… a skoro masz w mieszkaniu, to ciężko od Ciebie wymagać jego przebudowy i instalacji umywalki.
Co się może stać, jeśli nie masz umywalki w gabinecie?
Co się może stać, jeśli nie masz umywalki w pomieszczeniu, w którym badasz pacjentów? Może okazać się to problematyczne w przypadku kontroli z SANEPIDu. Scenariusze mogą być różne. Tak, jak pisałam powyżej, niektórzy kontrolujący mogą nie brać tego pod uwagę. Inni powołają się na §37 rozporządzenia i w takim przypadku możesz np. otrzymać od kontrolujących zalecenie.
Zalecenie to będzie polegać na dostosowaniu Twojego gabinetu do wymagań, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą poprzez zainstalowanie umywalki. Czasami może okazać się to proste do zrealizowania, a czasami po prostu niemożliwe.
Pamiętaj, że kontrola taka może przyjść do Ciebie na skutek czyjejś skargi (np. pacjenta), ale może to też być kontrola rutynowa.
***
Podsumowując, jeśli szukasz nowego lokalu, zadbaj o to, żeby znalazła się w nim umywalka. Takie rozwiązanie jest dla Ciebie zdecydowanie bezpieczniejsze. Pomoże Ci uniknąć w przyszłości niepotrzebnych nerwów.
***
A Ty posiadasz umywalkę w swoim gabinecie? Daj mi koniecznie znać w komentarzu. Przy okazji, jeśli ktoś z Was nie ma umywalki w gabinecie i miał kontrolę… i „przeszło” dajcie znać w komentarzu, podzielcie się swoimi doświadczeniami w tym zakresie :).
***
Pozdrawiam i tradycyjnie mam nadzieję, że do następnego kliknięcia
Wymogami SANEPID dla lokalu, nie musisz się przejmować w dwóch wypadkach. Po pierwsze, jeśli prowadzisz praktykę w miejscu wezwania (wtedy przecież jeździsz do miejsca wskazanego przez pacjenta). Po drugie jeśli prowadzisz praktykę w zakładzie leczniczym (wtedy to podmiot leczniczy jest odpowiedzialny na spełnienie wymogów).





